Dowcipy...
Idzie zajac lasem i wrzeszczy:
- Przeleciałem lwicę!...
Spotyka wilka:
- Zajac, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zajac wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
- Zajac, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerabane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zajac idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę!Przeleciałem lwi...
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zajacem, goni go, goni. Zajac wskoczył w wydrażony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknał. Utknał tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w srodku. Zajac stanał, podszedł z tylu do lwa,rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to już k****a nikt mi nie uwierzy!
Dodany: 2007.02.21 / 18:55:01 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniadze przepijał. Natomiast zajaczek był prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedźwiedź widzi zajaczka jadacego Fiatem 126 i pyta:
- Skad to masz?
- Jak się oszczędza to się ma!
Na drugi dzień zajaczek jedzie Polonezem Caro i mijajac zalanego niedźwiedzia woła:
- Jak się oszczędza to się ma!
Na trzeci dzień zajaczek idzie do sklepu, przechodzi przez ulicę, a tu wprost na niego jedzie Porsche 911. Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedźwiedź i mówi:
- Jak się sprzeda butelki to się ma!
Dodany: 2007.02.21 / 18:54:45 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
