Dowcipy...
Zgryźliwy lekarz ślepy na jedno oko, pytał chorego:
- Jak się masz? Chory odpowiedział:
-Jak widzisz! A lekarz:
- Jeśli tak się masz, jak ja widzę, to już do połowy umarłeś!
Dodany: 2007.07.02 / 12:56:19 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Pacjent po wypadku w Lodzi budzi sie w karetce i pyta:
- Gdzie ja jestem?
- W karetce
- mowi pielegniarz.
- A gdzie mnie wieziecie?
- Do kostnicy.
- Ale panowie!!!! Ja jeszcze nie umarlem!!!! A pielegniarze chorem odpowiadaja:
- Ale my jeszcze nie dojechalismy!!!!
Dodany: 2007.07.02 / 12:55:48 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Lekarz przepisał pacjentowi czopki i umówił się z nim na wizytę kontrolną za tydzień.
Po kilku dniach zbulwersowany pacjent wpada do gabinetu i krzyczy:
- Co z pana za lekarz?! Te pańskie lekarstwa na nic sie nie zdały!
- A co, pan te czopki je?!
- A co, mam je sobie do d*** wsadzić?!
Dodany: 2007.05.26 / 13:55:10 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Do lekarza przychodzi młoda kobieta.
- Proszę niech pani siada. Co pania do mnie sprowadza?
- No cóż, panie doktorze, sama nie wiem jak to powiedzieć... otóż wydaje mi się, że cierpię na nimfomanię.
- Rozumiem. Oczywiscie mogę Pani pomóc, jednak na poczatku muszę nadmienić, że moje wynagrodzenie wynosi pięćset złotych za godzinę.
- Pięćset złotych? Dobrze. A ile pan bierze za cała noc?
Dodany: 2007.02.21 / 19:10:30 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
- Czy pan jest ostatni? - Zagaduje.
- Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
- Ale czeka pan w kolejce?
- Nie, proszę pani, w poczekalni....
- Pytam, czy stoi pan na końcu.
- Skad pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach!
- Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d... pocałuje!
- Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z pania piescić...
Dodany: 2007.02.21 / 19:10:12 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
- Panie doktorze, mam problem. Od pewnego czasu brak mi apetytu. Nie mam ochoty nic jesć...
- Wie pan. Przy dzisiejszych cenach, to cenna umiejętnosć...
Dodany: 2007.02.21 / 19:10:03 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
U lekarza:
- Pali pan?
- Nie.
- Pije pan?
- Też nie!
- Co się pan tak cieszy... I tak cos znajdę...
Dodany: 2007.02.21 / 19:09:51 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
- Ten lekarz którego mi poleciłes to cudotwórca! Uleczył moja żonę w ciagu minuty!
- Tak? No sam nie myslałem, że jest taki dobry... A jak to zrobił?
- Powiedział jej, że wszystkie jej choroby to oznaka nadchodzacej starosci...
Dodany: 2007.02.21 / 19:09:36 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gosć pyta ordynatora jakie kryteria stosuja, aby zdecydować czy ktos powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie.
Ordynator odpowiedział:
- Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
- Aha, rozumiem - powiedział gosć - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.
- Nie - powiedział ordynator- normalna osoba pociagnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?
Dodany: 2007.02.21 / 19:09:23 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
