Dowcipy...
Hrabia pyta slużącego Jana:
- Czy nasz telewizor ma drzwiczki?
- Nie, panie hrabio!
- Niech to! Znowu caly wieczór patrzyłem w kominek.
Dodany: 2007.05.26 / 13:57:32 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Hrabia beszta lokaja:
- To skandal, od pół godziny dzwonię i dzwonię, a ty nie przychodzisz!
- Nie słyszałem, jaśnie panie.
- To mogłeś przyjść i powiedzieć, że nie słyszysz!
Dodany: 2007.05.26 / 13:56:25 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
- Janie!
- Słucham pana.
- Czy możesz przysunąć tu fortepian?
- Tak, panie hrabio. Będzie pan grał?
- Nie, ale zostawiłem tam cygaro.
Dodany: 2007.05.26 / 13:56:12 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłosci.
Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecnosci, Janie?
Nic nowego Jasnie Panie... no może tylko to, ze Azorek zdechł.
Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.
A skad we dworze końska padlina?
Konie się poparzyły, to zdechły.
Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła.
A kto podpalił stajnie?
Nikt, od płonacego dworu się zajęła.
Na miłosć boska, to i dwór spłonał? Jakim sposobem?
Ano po prostu. Świeczka przy trumnie tescia
Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
Och! A czemu mój tesć umarł?
Bo Jasnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.
Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
Własnie mówiłem, Jasnie Panie, ze nie zdarzyło się nic nowego.
Dodany: 2007.02.21 / 19:46:20 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Janie, w nocy miałem przypadkowy wytrysk nasienia!
Już zmieniam przescieradło...
Baldachim, idioto!!
Dodany: 2007.02.21 / 19:46:06 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Hrabia czyta gazetę.
Janie, czy tramwaje jeżdża po dachach?
No nie panie hrabio, tramwaje jeżdża po szynach na ziemi.
No to dlaczego tutaj napisali, ze tramwaj zabił kominiarza?
Dodany: 2007.02.21 / 19:45:58 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Janie mówi hrabina do lokaja hrabiego boli gardło.
Proszę mu ukręcić ze dwa jajka...
AAAAuuuuaaaa!
Dodany: 2007.02.21 / 19:45:44 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Hrabia z Janem pojechali na polowanie.
Po drodze na rozgrzewkę wypili strzemiennego.
Widza jelenia. Hrabia wypalił i nie trafił.
No to wypili jeszcze raz. Znów widza jelenia.
Hrabia znowu wypalił i nie trafił.
Znowu wypili. Jada dalej i widza jelenia.
Hrabio, może teraz ja spróbuje?
Dobrze Janie.
Jan strzelił i jeleń padł.
Jak to zrobiłes?
Trzeba celować w srodek stada.
Dodany: 2007.02.21 / 19:45:09 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Hrabia ma jechać na wojnę.
Janie, masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny. Pilnuj klucza i hrabiny!
Dobrze hrabio.
Hrabia pojechał. Po dziesięciu minutach dogania go Jan:
Hrabio, nie pasuje!
Dodany: 2007.02.21 / 19:44:57 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
Hrabia , słynny gawędziarz opowiada wsród grona przyjaciół
jedna ze swoich licznych przygód.
Sarna , która upolowałem była wielka i ciężka , wokół nikogo nie było,
wiec musiałem sam sobie z nia poradzić. Zarzuciłem jedna nogę sarny na
lewe ramie , druga na prawe... W tym momencie hrabia został odwołany
przez służacego do pilnego telefonu. Po chwili wraca i pyta:
Na czym to ja skończyłem?
Jedna noga na prawe ramie , druga noga na lewe ramie...
podpowiada chór przyjaciół.
A , już wiem przypomina sobie hrabia ach te Rosjanki ,
cóż to były za kobiety!!!
Dodany: 2007.02.21 / 19:44:27 Autor: humorek Ocena: 0.00   Komentarzy: 0
[więcej...]
